Fidelity International

Wróć do wszystkich klientów

Inwestycje w różne klasy aktywów widziane od wewnątrz

James Bateman przedstawia swoje opinie dotyczące rynków i preferowanych aktywów.

  1. Jakie główne wydarzenia/dane będą kształtować rynki do końca roku?

Myślę, że ogłoszenie Fed będzie kluczowe dla prognoz. Chodzi o to, czy Fed nie przesadzi, zbytnio zaostrzając politykę pieniężną lub nie podnosząc stóp procentowych wystarczająco szybko. Istnieje ryzyko, że Fed popadnie w pułapkę, chcąc działać dla dobra gospodarki i równocześnie dla dobra rynków, przesuwając nacisk na tę drugą opcję.

Mając na uwadze, że Tramp już zagroził ściągnięciem ze stanowiska szefowej Fed Janet Yellen i ingerowaniem w politykę banku centralnego, być może bardziej kontrowersyjne jest to, czy Yellen utrzyma łagodną politykę pieniężną po to, aby gospodarka dobrze się rozwijała pod rządami demokratów w krótkim okresie czasu. Może się zdarzyć, że spośród wielu adwersarzy Trampa to właśnie Yellen zada ten najsilniejszy cios.

Najgorzej będzie, gdy pancerz ochronny Angeli Merkel ostatecznie zniknie i zostanie ona zastąpiona bardziej bezwzględnym, nacjonalistycznym liderem, który nie będzie już chciał subsydiować pozostałej części Europy ani płaszczyć się przed prezydentem Erdoganem. W połączeniu z dalszym wzrostem popularności partii populistycznych na peryferiach może to doprowadzić do implozji w strefie euro lub do sytuacji niebezpiecznie zbliżonej do implozji.

Nie wydaje mi się, aby Chiny stanowiły problem w najbliższym czasie. Władze będą nadal utrzymywać gospodarkę na stabilnym poziomie poprzez nowe bodźce. I chociaż prawdopodobnie nie unikniemy problemów w tym czasie, gospodarka pozostanie stabilna, póki pięciu z siedmiu członków stałego komitetu Politbiura nie zakończy swojej kadencji w 2017 r. Rynki poświęciły zbyt wiele czasu na zamartwianie się tym, co okazało się burzą w chińskiej filiżance.

  1. Jakie klasy aktywów są najbardziej i najmniej atrakcyjne?

Jest kilka kierunków, które obecnie najbardziej przyciągają inwestorów, jednak skupiłbym się na akcjach brytyjskich. Nie wydaje mi się, aby Wielka Brytania wyszła z Unii, badania opinii nadal wskazują na opcję pozostania, a telefoniczne badanie opinii zwykle okazuje się najbardziej miarodajne. Z historycznego punktu widzenia zmiana wyników referendum wymaga silnego nacisku, a na razie status quo wyznacza opcja pozostania. Można kupować akcje brytyjskie w oczekiwaniu na odwrócenie trendów. Istotne zaangażowanie rynku brytyjskiego w górnictwo i wydobycie ropy (dwa sektory, które ucierpiały) również daje możliwość odbicia. Najmniej atrakcyjne są obligacje rządowe, ponieważ wiele z nich przynosi negatywny zwrot i jest zagrożonych podniesieniem stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych.

  1. Gdyby musiał Pan wybierać, jakie aktywa by Pan zatrzymał, a z jakich się wycofał?

Stawiałbym na funta (zgodnie z poprzednimi uwagami na temat brytyjskiego referendum), obligacje powiązane z inflacją i złoto. Inflacja może nastąpić szybciej niż się wydaje, są już jej oznaki w Stanach Zjednoczonych, a banki centralne wydają się bardziej skupione na wprowadzaniu bodźców niż na utrzymywaniu jej na niskim poziomie. Niedawne podwyżki cen towarów mogą również szybko przynieść efekty.

Na dłuższe inwestycje polecam złoto w przypadku dalszych wahań rynkowych, ponieważ tradycyjny problem zerowego zysku nie jest już istotny w świetle niskodochodowego otoczenia, natomiast stanowi ono zabezpieczenie przed negatywnym zwrotem! Należy się jednak upewnić, że zaangażowanie w złoto jest fizycznie zabezpieczone – występuje wiele (niedocenianych) wzrostów cen złota sztucznie napompowanych. Każdy, kto inwestuje w złoto, chce posiadać złoto a nie świadectwo jego posiadania. Atrakcyjne są również amerykańskie obligacje wysokodochodowe. Rynki panikują i ogłaszają cenowy Armagedon, jednak trudno w tym zobaczyć coś więcej niż dobre ceny.

  1. Czy w tym roku były takie transakcje, których Pan nie rekomendował, a teraz żałuje?

Kilka miesięcy temu rzeczywiście rekomendowałem długie pozycje w złoto, napisałem nawet na ten temat artykuł w publikacji prognozowej naszego zespołu na 2016 r. Artykuł ten miał jednak na celu przyjęcie przeciwnej pozycji raczej niż realizację rzeczywistych transakcji.

  1. A są takie transakcje, których rekomendacji Pan żałuje. Czy one jeszcze mogą obrócić się na dobre?

Na początku tego roku byłem przekonany, że nastąpi stopniowa poprawa na rynkach akcji. Jednak pomimo istotnych wahań na początku roku nadal istnieje możliwość, że mój pogląd z roku 2015 okaże się prawidłowy. Przy niepewnych perspektywach globalnych Fed może się zdecydować na tymczasowe dążenie do podwyższenia inflacji w USA, a władze chińskie będą raczej pilnować dalszego rozwoju swojej gospodarki. Teraz, kiedy na rynku towarów najgorsze już za nami, możemy się spodziewać mniejszych przeszkód w tym sektorze.

Podsumowując, rzeczywistość może być znacznie lepsza, niż się spodziewamy. Może sytuacja nie dotrwa do 2017 roku, może też być niestabilna, jednak nie oznacza to, że nie możemy tymczasem skorzystać z potencjalnych zysków. Dodatkowo w świecie, w którym wszystkie aktywa wyglądają mizernie, te tańsze aż się proszą o zakup.